Samorządowe Przedszkole nr 14 w Krakowie

Get Adobe Flash player

W piątek 9 października  dzieci z grupy VII i VIII po raz pierwszy w tym roku wzięły udział w kółku kulinarnym. Podczas zajęć, mali kucharze wykonywali jesienne jeże. Dzieci z zacięciem obierały i kroiły owoce, by potem nabić je na wykałaczki i ozdobić smutne igły jesiennych jeżyków barwnymi owocami.

Przedszkolaki nie tylko świetnie się przy tym bawiły, ale również uczyły się samodzielności, ćwiczyły koordynację wzrokowo-ruchową i przyswajały sobie zasady zdrowego odżywiania. 

 

„UPS! ARKA ODPŁYNĘŁA”

W maju grupy specjalne wybrały się na długo wyczekiwaną wycieczkę do kina. Jazda autobusem jak zwykle przysporzyła nam wielu wrażeń.

Hania

 

Po odebraniu biletów w kasie i obowiązkowego zakupienia popcornu, który był jedną z największych atrakcji wycieczki, rozsiedliśmy się wygodnie w fotelach w oczekiwaniu na film "Ups! Arka odpłynęła". Zagryzając popcornem i popijając soczek, przeżywaliśmy przygody bohaterów na ekranie. Poza tym sala kinowa okazała się taka ciekawa. Tyle świateł, wielki ekran i mnóstwo wygodnych foteli. Duża ilość zwierząt na ekranie przyciągnęła naszą uwagę i nim spostrzegliśmy, seans dobiegł końca. Kiedy następna wycieczka do kina?

WP

„ Dogoterapia”

Od października 2014r. dzieci z grupy VII i VIII wraz z kolegami z grupy integracyjnej co drugi poniedziałek z niecierpliwością oczekują na szczególnego gościa, jest nim Kula - biszkoptowy labrador. Dzieci bardzo szybko nawiązały kontakt z czworonożnym przyjacielem. Poniedziałkowym spotkaniom towarzyszy zawsze wiele radości i pozytywnych emocji. Dzięki chwilom spędzonym z Kulą nasi wychowankowie o specjalnych potrzebach edukacyjnych doskonalą swoje umiejętności naśladowania, rozwijają kompetencje komunikacyjne, uczą się cierpliwości, a przede wszystkim dobrze się bawią;). 

  mgr Magdlena Nizińska

Młodzież z XIII LO bawi się z przedszkolakami!

W związku z realizowaną przez nasze przedszkole w roku szkolnym 2014/2015 edukacją włączającą, nawiązana została współpraca z XIII LO w Krakowie. Młodzież z klas o profilu psychologiczno- pedagogicznym, prowadzona przez p. Mariolę Baran, uczestniczy w cyklicznych zajęciach prowadzonych metodą Ruchu Rozwijającego W. Sherborne. Poszczególne grupy licealistów aktywnie uczestniczą w zajęciach z udziałem wychowanków grup specjalnych, wychowanków grupy integracyjnej oraz dzieci 4-letnich z grupy II. W ramach zajęć każdy młody człowiek ćwiczy w parze z jednym przedszkolakiem. Po kilku spotkaniach początkowy dystans ustąpił, a relacje stają się coraz bardziej przyjacielskie. W poczuciu bezpieczeństwa i w atmosferze radosnej zabawy dzieci doskonalą swoją orientację w schemacie ciała i przestrzeni, poznają swoje możliwości, nabywają umiejętność współdziałania z drugą osobą i całą grupą. Dobre doświadczenia i pozytywne przeżycia dotyczą również licealistów, którzy uczą się empatii, opiekuńczości i zrozumienia dla trudności doświadczanych przez drugą osobę. Cieszymy się bardzo z zaangażowania młodzieży i mamy nadzieję, że nasza współpraca będzie kontynuowana. mgr Justyna Krzemień

25-ego marca, w jeden z pierwszych prawdziwie słonecznych i wiosennych dni, wybraliśmy się na wycieczkę pełną wrażeń. Już sama jazda autobusem była nie lada atrakcją. Szczęśliwcy na miejscach przy oknie, podziwiali widoki, a niektórzy z pozostałych próbowali nawiązać rozmowę z pasażerami obok. Jazda autobusem jest taka ekscytująca!

Po dotarciu do celu i wyzwoleniu się z kurtek oraz butów wkroczyliśmy do niezwykłego miejsca. Było w nim prawie całkowicie ciemno. Nagle, raz po raz, zaczęły pojawiać się w ciemności pojedyncze kolorowe świecące przedmioty. Kierowani nieokiełznanym pragnieniem zabawy, wskoczyliśmy wszyscy do basenu z piłkami. A był to basen niezwykły, ponieważ piłeczki... świeciły! I w dodatku zmieniały kolory. Z basenu mogliśmy podziwiać kolumnę z wodą, w której przyjemnie bulgotały bąbelki. Niektórzy próbowali złapać pływającą w niej piłeczkę. Po wspólnych harcach w basenie z piłkami, wyruszyliśmy na odkrywanie drugiej sali. Przed naszymi oczami, a raczej… pod naszymi stopami, stanął tor świetlno-dźwiękowy. Podczas, gdy chodziliśmy po kolorowych polach, z głośników wydobywały się coraz to ciekawsze dźwięki. Ale to było śmieszne! Można było również sprawdzić moc swojego głosu na drabinie świetlnej, mówiąc coś do mikrofonu i obserwując na planszy kolorowe paski, wskazujące wysokość dźwięku. Niektórzy poczuli się, jak prawdziwe gwiazdy i zaczęli śpiewać. W chwilach odpoczynku można było huśtać się na przytulnej huśtawce z poduchami, leżeć na materacach, bawić piłkami sensorycznymi, świecącymi żyłkami, obserwować przedmioty święcące w promieniach lampy UV oraz światła migoczące na ścianach.

Po takiej zabawie wszystkie nasze zmysły zostały pobudzone, a razem z nimi - drzemiąca w nas - ciekawość świata i zmęczeni, ale szczęśliwi wróciliśmy do przedszkola.

30-ego marca, w kolejny wiosenny, choć tym razem deszczowo-burzowy dzień, zaprosiliśmy rodziców do wspólnej zabawy podczas zajęć otwartych „Wiosna przyszła już, Wielkanoc tuż, tuż”. Dzielni rodzice, mimo niesprzyjającej pogody, pośród grzmotów i ulewy, dotarli do przedszkola.

Zabawę zaczęliśmy muzycznie. Rozsiedliśmy się wygodnie w parach, razem z rodzicami na kocach, a następnie próbowaliśmy naśladować ruchy nauczycielki do utworu „Le Basque” w wykonaniu Jamesa Galway’a wg metody B.Strauss. Była to opowieść o kaczce i kaczorku. Później zamieniliśmy się w jedną wielką orkiestrę, w której każdy instrument miał swoją partię w powyższym utworze. Poczuliśmy się jak prawdziwi muzycy! Potem pani przyniosła koszyk ze święconką, a my razem z rodzicami, uczestniczyliśmy w zagadkach, próbując powiedzieć, jaki element święconki ukrył się po chustą. Rodzice trochę podpowiadali, ale w końcu… od czego ma się mamę i tatę! Niektórym z nas, z trudem udało się oprzeć, by nie zjeść pachnących wielkanocnych smakołyków. Po zagadkach nadszedł czas na szczyptę rywalizacji. Podzieleni na dwie drużyny, mieliśmy do pokonania wraz z rodzicami, tor przeszkód. Najtrudniejsze było to, że idąc, trzeba było trzymać pisanki na łyżce i nie pozwolić im spaść! Ale z rodzicem w drużynie wszystko jest możliwe! Przy tej konkurencji było sporo śmiechu i ruchu, więc zmęczeni położyliśmy się na kocach, a rodzice zrobili nam masażyk relaksacyjny do wiersza „Idzie wiosna”, czytanego przez panią. Przyjemnie było poczuć na plecach skaczącą żabę, delikatny wietrzyk, padający deszcz i na końcu… dreszczyk! Na zakończenie zasiedliśmy do stołu i razem z rodzicami stworzyliśmy piękne wielkanocne pisanki ze styropianu, ozdobionego różnymi elementami, na koniec nabiliśmy je na patyczki, przewiązaliśmy kokardą i dumnie zabraliśmy do domu, żeby się pochwalić.

Po takiej wyśmienitej zabawie możemy powiedzieć tylko jedno – mamy nadzieję, że rodzice jak najszybciej znowu nas odwiedzą na zajęciach otwartych!

Copyright © 2014 - s.przeczek@gmail.com